Moc była z nami! Franciszkanie: Straż Pożarna&ALP (0:3). XIII kolejka NETIA SALS Ligi

W siatkówce na wygraną pracuje  każdy zawodnik –  budując  zespół .

Mimo, że siatkówka nie jest sportem dla indywidualistów,  to właśnie  indywidualne umiejętności zawodników  są składową zespołu, są nawet kluczem do zwycięstwa! Walczymy i gramy do końca! Przy nieprzewidywanych zwrotach akcji, wielkich emocjach, walce punkt za punkt, zwycięstwach i porażkach  – zawsze znajdzie się ktoś z drużyny lub blisko boiska stojący, kto doda sił, zapału i energii, podtrzyma na duchu, powie „gramy dalej, nic się nie stało! Jazda! Gramy do końca!”.  Czasami, wystarczy sama „piątka” 🙂 bez słów… Gramy razem a  każdy daje z siebie wszystko.

XIII kolejka NETIA SALS Ligi zaprezentowała nam mecze, które były soczyste, energetyczne, zawodowo zaciekłe 🙂 ,  w których zespoły zaprezentowały swoją energię, walkę do końca i radość z gry.    I już pierwszy mecz Straży Pożarnej&ALP z Franciszkanami pokazał kibicom, że chcieć to znaczy móc! Przebudowani Franciszkanie zaczęli jak zaczarowani 5:0 i już prawie na początku seta pierwszy czas musieli wykorzystać Strażacy.  Radość z każdego zdobytego punktu była słyszalna na całej hali OSiR! Świetny początek! Pozostała część seta raczej pod dyktando Strażaków, którzy zdominowali grę we wszystkich elementach i zakończyła się ich triumfem 25:13. W drugiej odsłonie Franciszkanie nie dawali za wygraną, zaczęli równo 3:3  i do połowy seta trzymali poziom wyrównanej gry. Po czasie, o który poprosili przy wyniku 10:7 stanęli, zaczęli popełniać błędy własne  a Strażacy swoimi perfekcyjnymi, spokojnymi i punktowymi akcjami  zbliżali się do końcówki seta, ostatecznie wygrywając 25:15. Trzecia odsłona mimo, że po raz kolejny pewna wygrana Strażaków 25:13 pokazała nam, że przebudowani Franciszkanie świetnie czuli się na boisku, zaczynali sety zawsze odważnie, znakomicie spisując się w polu gry, ciesząc się grą a pojedyncze akcje nowych zawodników zasługują na słowa uznania. Strażacy – jak na Lidera przystało – zawodowo, profesjonalnie, widowiskowo, ze spokojem i klasą do której nas przyzwyczaili. W całym meczu 3:0. Franciszkanie Super!