Radość z gry to pewność gry. Rekord zdobytych punktów w secie AGWO Serwis: Franciszkanie (1:2)

W XI kolejce NETIA SALS Ligi każdy zespół miał powody do zadowolenia i mimo, że był przegrany i wygrany zawodnicy mogą być  dumni ze swojej gry. 

Każdy ugrał coś dla siebie. Każdy dał z siebie wszystko. Powody do zadowolenia mieli i Franciszkanie i AGWO Serwis. Ci pierwsi zaczęli od razu mocno, dynamicznie, temperamentnie. Wzmocnieni w zawodników i w obecność o. Jacka Szczepanika w pamięci mieli swoją świetna grę z poprzedniej kolejki, w której pokonali w jednym z setów notowany trzy pozycje wyżej w tabeli – Elektromil. AGWO Serwis, które zaczęło cieszyć się grą  nie poddawało się i dotrzymywało kroku przeciwnikowi 8:5. Na początku seta, szala zwycięstwa przechylała się  na obie strony. Franciszkanie bardzo dobrze grali w polu i na siatce i od 21:15  spokojnie kontrolowali przebieg pierwszej odsłony wygrywając do 16. W drugiej partii głęboki oddech wziął AGWO Serwis i od początku  nie odpuszczał trzymając się wyniku i maksimum dwóch punktów różnicy. Zespoły rozegrały się i ciężko było wskazać lidera… ale tylko do stanu 12:12. Kilka świetnych akcji Franciszkanów, a błędów AGWO pozwoliło tym pierwszym objąć prowadzenie 16:12. Czas dla AGWO niestety nie przyniósł  oczekiwanego rezultatu, wręcz przeciwnie, ugrali jeszcze tylko trzy punkty a mecz widowiskowym blokiem zakończyli Franciszkanie, zatrzymując na prawym ataku AGWO Serwis. Za to w trzeciej partii AGWO zaczął przejmować inicjatywę prowadząc od początku seta 8:4. Siłowe mocne ataki  wbijali w boisko przeciwnika.  Wyrównany pojedynek doprowadził do niezwykle emocjonującej końcówki seta, w której padł rekord NETIA SALS Ligi w zdobytych punktach.  Po remisie 22:22 dwa punkty  zdobyli Franciszkanie i to oni mieli w górze piłkę setową. Wszyscy w napięciu czekali ostatnią akcję meczu ale ku zdziwieniu kibiców AGWO Serwis podjęło wyzwanie, włączyło radość gry, dołożyło trochę siatkarskiej agresji i wigoru i obroniło piłę setową …. po raz pierwszy. Po kilku akcjach, które na pewno podobały się publiczności  to AGWO miało w górze set-balla, potem Franciszkanie… i jeszcze raz Franciszkanie. Przy wyniku 28:28 emocje sięgnęły zenitu. Ostatecznie wojnę nerwów i wojnę na siatce wygrywa AGWO Serwis zachowując zimną krew i pokazując  fantastyczną dyspozycje w końcówce seta 31:29 🙂 . Szkoda, że tak późno! Franciszkanie świetna gra!!! AGWO gramy dalej – pamiętajcie tak jak w trzecim secie!!!

F_A

F_A1